Klasyka science-fiction

Odświeżone dzieło

Kiedy tylko w mediach pojawiły się pierwsze informacje o tym, że doskonały i wielokrotnie nagradzany reżyser Denis Villeneuve, bierze na warsztat klasykę gatunku science-fiction Tania Książka – Diuna, dyskusje na temat książek Franka Herberta rozgorzały na nowo po wielu dekadach. Niemało było przewidywań iż niezmiernie bogaty materiał książkowy przytłoczy filmowego twórcę zaś rezultat będzie w najlepszym przypadku opłakany. Najnowsze recenzje pokazały jednak, że wielu sceptycznych krytyków było w ogromnym błędzie, zaś film Villeneuve dołączył do długiej listy jego dzieł, które okazały się kinowymi hitami. Wśród nich były również filmy takie jak:

  • Pogorzelisko
  • Labirynt
  • Sicario.

Poza finansowym sukcesem, ważną rzeczą, którą osiągnął ten film było przypomnienie fanom literatury o tej wspaniałej książce. Na nowo rozpoczęły się dyskusje na temat dzieła Franka Herberta, zaś cała rzesza młodych fanów gatunku science-fiction postanowiła zagłębić się w ten imponujący cykl.

Uniwersalne dzieło

Fabuła “Diuny” rozgrywa się w dalekiej przyszłości sięgającej stuleci wprzód. To wtedy właśnie młody Paul Atryda przybywa na Diunę, planetę całkowicie niemal pokrytą piaskiem i zamieszkaną przez tajemnicze kreatury zwane czerwiami. Początkowo nic nie zwiastuje emocji i przygód a ich pobyt wydaje się być formalną wizytą rodziny szlacheckiej. W wyniku jednak nieprzewidywalnych intryg, niesamowicie brutalnych spisków i działań militarnych, Paul i jego przyjaciele oraz rodzina zostają wplątani w sam wir przerażających wydarzeń. Rozdziały nie pozwalają od siebie odpocząć choćby na chwilę. Warsztat literacki Herberta trzyma ciągle w napięciu, zaś dialogi przez niego pisane zdają się tak plastyczne, jakby wypowiadane były przez prawdziwych ludzi. “Diuna” z pewnością wprawi w zachwyt oddanych fanów science-fiction, lecz jej uniwersalność jest istotnym elementem. Dlatego też również ci, którzy na codzień nie obcują z tym gatunkiem literackim, bez wątpienia będą równie mocno zadowoleni z lektury książki.

 

 

Czytaj dalej →

Powrót klasyki

Odnowiona formuła

Nie jest żadną tajemnicą iż branża filmowa uzupełnia się wspólnie z branżą literacką. Już u zarania ery kina dało się dostrzec mocne powiązania między tymi dwoma światami, które inspirowały się wzajemnie i wspólnie dostarczały sobie materiałów do coraz to nowych produkcji. Stabilizacja rynku kinowego zawdzięczana może być twórcom, którzy pierwotnie związani byli bardziej z pisaniem powieści bądź opowiadań niźli scenariuszy filmowych. Wśród takich osób odnaleźć można choćby:

  • H.G Wellsa
  • Francisa Scotta Fitzgeralda
  • Ernesta Hemingwaya.

Każdy z nich jako literat, pomagał kształtować obraz kina. W obecnych czasach doświadczyć możemy czegoś jednak odwrotnego. To kino napędza rynek wydawniczy poprzez nowe i robione z rozmachem adaptacje czy ekranizacje dzieł pisanych. Przykładem tego jest właśnie “Diuna” Franka Herberta, która mimo iż napisana dekady temu, dalej cieszy się niesłabnącą sławą. Oczywiście zasługa w tym warsztatu pisarskiego autora, ale także rolę swoją mają w tym przekłady filmowe. Obecnie wyświetlany film na bazie tej serii wchodzi do kin i bije coraz to nowe rekordy dając książce Herberta drugie życie.

Pustynna przygoda


Bohaterem powieści “Diuna” jest młody Paul Atryda wywodzący się ze szlacheckiego rodu. Już na samym początku opowieści wraz z rodziną trafia on na pustynną planetę Arrakis, którą zamieszkują tajemne kreatury zwane czerwiami. Wszystko wygląda na spokojną wizytę mającą na celu przejęcie władzy nad globem. Autor jednak nie oszczędza czytelników i od razu wrzuca ich w wir pasjonujących wydarzeń, przerażających intryg i spisków, które obracają życie młodego Paula Atrydy do góry nogami. To właśnie wartka akcja i niesamowita dbałość o szczegóły Franka Herberta, sprawiły, że “Diuna” po dzień dzisiejszy uważana jest za największą klasykę literatury science-fiction. Dowodem na to jest również to, że po książkę sięgają nie tylko fani gatunku, ale wszyscy czytelnicy niezależnie od tego, co czytają codziennie. Najnowsza ekranizacja sprawić zaś może, że dzieło to trafi do jeszcze szerszej widowni.

 

 

Czytaj dalej →